piątek, 13 lutego 2015

Wyścigowa sobota

Ha ha! Dziś typowałam konie na wyścigi! Czułam presję, bo pan telefonował do mnie prosto z toru. Wyobraziłam sobie, ze stoi przy kasie z telefonem przy uchu i konsultuje na głos, na co postawić. Inni gracze są przekonani, że po drugiej stronie jest jakiś światowej klasy ekspert od wałachów a nie zwykła wróżka pospolita.
Dostałam wypieków na twarzy ,nie nadążałam z rozkładaniem kart, konie już biegły, koniec zakładów, słyszałam głos w słuchawce. Udało się z pięciu wytypowanych przeze mnie koni cztery przyszły pierwsze, jeden drugi. Mój klient był wygrany. Poprosił mnie o numer konta, chciał podzielić się zyskiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz